nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów Strona główna

nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów

Strona główna » Aktualności » Bonifikaty w Trybunale
Szukaj nieruchomości

Rodzaj nieruchomości:

Miejscowość:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Szukaj projektu

biuro projektowe:

typ zabudowy:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Kontakt:


­SKALAR

ul. Obwodowa 31A/F8 84-240 Reda
­woj. pomorskie, Polska
tel.: +48 058 740 54 10
fax: +48 058 740 54 11

skalar@post.pl
NIP: PL 841-121-57-69
REGON: 771277167

GEODEZJA:

tel.+48 602475855

geodezja.skalar@gmail.com

Bonifikaty w Trybunale

Od 1 stycznia ruszają sięgające 90 proc. zniżki w opłatach za przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Problem w tym, że już dziś zostaną zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego

Do tej pory nie wszyscy użytkownicy wieczyści korzystali z bonifikat. Gminy i starostwa same decydowały, czy chcą ich udzielać i w jakiej wysokości. Od nowego roku mają być dla wszystkich. Taka była przynajmniej intencja ustawodawcy. Tymczasem wcale nie musi tak się stać, jeżeli ustawa zostanie uznana za niekonstytucyjną. Wówczas na nowo mogą pojawić się problemy z przekształceniami.

Niektóre gminy uważają bowiem, że ustawa poważnie uszczupli ich dochody, i zamierzają się przed tym bronić. Podwarszawski Józefów szacuje, że straci 9 mln zł. Tyle wpływa do budżetu tego miasta z tytułu opłat za użytkowanie wieczyste. Dziś miasto ma zaskarżyć bonifikaty do Trybunału Konstytucyjnego (patrz ramka). Taka argumentacja dziwi niektórych użytkowników.

– Przecież gmina nie zmieni statusu gruntu za darmo – dziwi się jeden z nich.

Obowiązkowe upusty

Chodzi o nowelizację z 7 września 2007 r. ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości (DzU z 2007 r. nr 191, poz. 1371). Wprowadza ona obowiązkowe bonifikaty przy przekształceniu w wysokości 50 i 90 proc. opłat.

Na pierwszą mogą liczyć osoby fizyczne, które prawo wieczystego użytkowania uzyskały przed 5 grudnia 1990 r., oraz ich następcy prawni. W takiej samej wysokości upust otrzymają użytkownicy nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków.

Z drugiej bonifikaty mają skorzystać użytkownicy wieczyści, których dochód miesięczny na jednego członka rodziny nie przekracza przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za ostatnie półrocze poprzedzające rok złożenia wniosku o przekształcenie. Ogłasza je prezes Głównego Urzędu Statystycznego w Monitorze Polskim. Ostatnio wynosiło 2703,41 zł.

– To wysoka kwota, wiele osób będzie mogło więc skorzystać z tej bonifikaty – ocenia Janusz Sujka, kierownik Wydziału Użytkowania Wieczystego w Urzędzie Miasta Łodzi.

Łódź, tak jak wiele innych miast, już w tej chwili stosuje bonifikaty (ustala je rada miasta w uchwale, a szczegóły podaje prezydent w swoim zarządzeniu).

Wielu użytkowników wieczystych, przede wszystkim z dużych miast, może jednak stracić na zmianach. Nierzadko obowiązują w nich dużo wyższe bonifikaty niż te przewidziane w ustawie.

Nowelizacja stanowi wprawdzie, że w razie zbiegu bonifikat stosowana ma być najkorzystniejsza, jednak wiele miast ma zamiar wycofać się ze swoich bonifikat i pozostawić je tylko dla tych podmiotów, których nie obejmuje ustawa, czyli przede wszystkim dla spółdzielni mieszkaniowych. Takie plany są na przykład w Gdyni i Łodzi.

Raty na 20 lat

– Użytkownicy będą mogli się domagać, a nie jedynie prosić, rozłożenia opłat za przekształcenie na raty. Najkrótszy okres spłaty ma wynosić dziesięć lat, a najdłuższy lat 20 (wnioskodawca może wystąpić o krótszy okres). Obecnie można rozkładać należności na raty, ale na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Najdłuższy okres spłaty, jaki przewiduje, to dziesięć lat – wyjaśnił Janusz Sujka.

Nowelizacja utrzymała dla niektórych bezpłatne prawo do przekształcenia. Chodzi o osoby, którym nieruchomość oddano w użytkowanie wieczyste w zamian za wywłaszczenie, a także w zamian za tzw. grunty warszawskie. Jednak w wielu miastach czekają na rozpatrzenie wnioski, które zostały złożone przed wieloma laty.

– Na rozpatrzenie czeka u nas 500 takich wniosków – mówi Hanna Szóstakowska, kierownik referatu zarządu nieruchomości w Wydziale Polityki Gospodarczej i Nieruchomości w Urzędzie Miasta w Gdyni. – Przepisy każą brać pod uwagę dochody osiągane pół roku przed złożeniem wniosku. Jeżeli został on złożony na początku 2000 r., to często ustalenie dochodów sprzed tej daty będzie trudne – ocenia.

Źródło:  http://www.rp.pl/

drukuj stronę   2008-01-02