nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów Strona główna

nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów

Strona główna » Aktualności » Nieruchomości zdrożeją, ale nie w tym roku
Szukaj nieruchomości

Rodzaj nieruchomości:

Miejscowość:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Szukaj projektu

biuro projektowe:

typ zabudowy:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Kontakt:


­SKALAR

ul. Obwodowa 31A/F8 84-240 Reda
­woj. pomorskie, Polska
tel.: +48 058 740 54 10
fax: +48 058 740 54 11

skalar@post.pl
NIP: PL 841-121-57-69
REGON: 771277167

GEODEZJA:

tel.+48 602475855

geodezja.skalar@gmail.com

Nieruchomości zdrożeją, ale nie w tym roku

Po ogromnych wzrostach w poprzednich latach rynek nieruchomości wyhamował. Nie należy jednak oczekiwać trwałego spadku ich cen, a umiarkowane wzrosty rozpoczną się w 2009 roku.

Widoczna już na polskim rynku nieruchomości stabilizacja powinna się utrzymać w 2008 roku. Według większości analityków w większości dużych miast średnie ceny nieruchomości w rozpoczynającym się roku będą zmieniały się w granicach od -5 do 5 proc. Spektakularne wzrosty z lat poprzednich już nie powrócą, ale od 2009 roku nieruchomości będą dalej drożały.

- Wzrosty średnich cen nieruchomości powinny powrócić w 2009 roku i w dużych miastach będą one zbliżone do wysokości wzrostu PKB, czyli kilkuprocentowe - mówi Radosław Machnik, analityk Nieruchomości Północ.

Na potencjał wzrostu cen nieruchomości w Polsce wpływ ma kilka czynników.

- Wzrost gospodarczy w Polsce utrzymuje się na wysokim poziomie, a bezrobocie spada. Podczas gdy wzrost cen w największych miastach wyraźnie wyhamował, wzrost dochodów Polaków zaczął przyspieszać, co zwiększa ich możliwości kredytowe - mówi GP Piotr Bielski, ekonomista z banku BZ WBK.

Jak podkreślają ekonomiści również udział kredytów mieszkaniowych zaciąganych przez polskie gospodarstwa domowe w PKB jest wciąż niski w porównaniu z państwami starej Unii Europejskiej. W porównaniu natomiast z takimi państwami, jak Wielka Brytania czy Hiszpania udział ten w 2006 roku był siedmiokrotnie mniejszy. Jednym z kluczowych czynników kształtujących popyt na mieszkania jest również fakt zakładania rodzin przez osoby pochodzące z wyżu demograficznego, który miał miejsce w latach osiemdziesiątych, co powoduje dynamiczny przyrost nowych gospodarstw domowych. Co prawda wzrósł ostatnio koszt kredytów mieszkaniowych, ale równocześnie rynek bankowy znajduje się pod silną presją konkurencyjną, co zwiększyło dostępność pożyczek i obniżyło marże banków. A według ekonomistów stopy procentowe nie są na tyle wysokie, aby silnie wyhamować boom mieszkaniowy. Agencja Reuters przeprowadziła ankietę dotyczącą sytuacji na rynku nieruchomości. Wynika z niej, iż według analityków poziom stóp procentowych w Polsce musiałby wzrosnąć do 7 proc., aby wywołało to załamanie na rynku i korektę cen mieszkań. Nawet w warunkach znaczącego wzrostu liczby oddawanych nowych mieszkań Polska będzie potrzebowała lat na zniwelowanie deficytu mieszkaniowego. Według ekonomistów BZ WBK niedobór mieszkań w Polsce powinien zniknąć dopiero w 2018 roku, a do osiągnięcia poziomu nasycenia rynku potrzebne będzie kilka lat więcej.

WOJCIECH IWANIUK Z CZATU W WP.PL

Czy opłaca się teraz kupować mieszkania pod wynajem?

ekspert GP: Tak, ale coraz ważniejsza jest lokalizacja takiego mieszkania. Pamiętajmy, że kupując mieszkanie pod wynajem, powinniśmy zarabiać nie tylko na czynszu, który opłaca nam najemca, ale również na wzroście wartości tej nieruchomości. Dlatego należy kupować mieszkania w częściach miasta, które posiadają jeszcze duży potencjał wzrostu. Chodzi np. o dzielnice, które dynamicznie się rozwijają i są dobrze skomunikowane z centrum miasta. Odradzałbym kupno mieszkania pod wynajem, które jest zbudowane w starej technologii, czyli np. w tzw. wielkiej płycie.

Czy wartość mieszkań w tzw. wielkiej płycie będzie maleć czy rosnąć?

ekspert GP: Według większości analityków ostatnie dwa lata przyniosły znaczne przewartościowanie tych mieszkań. Nienaturalne było zjawisko, iż ceny tych mieszkań były równe cenom nowo budowanych inwestycji. Paradoks ten wynikał z faktu, że dostępność nowych mieszkań była niewielka i trzeba było zainwestować w nie pieniądze na długo przed odbiorem lokalu. Ceny mieszkań w tzw. wielkiej płycie nie muszą spadać, ale na pewno zmniejszą swoją wartość w stosunku do nowych inwestycji.

Źródło:  http://www.gazetaprawna.pl/

drukuj stronę   2008-01-23