nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów Strona główna

nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów

Strona główna » Aktualności » Znikną grunty rolne w dużych miastach
Szukaj nieruchomości

Rodzaj nieruchomości:

Miejscowość:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Szukaj projektu

biuro projektowe:

typ zabudowy:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Kontakt:


­SKALAR

ul. Obwodowa 31A/F8 84-240 Reda
­woj. pomorskie, Polska
tel.: +48 058 740 54 10
fax: +48 058 740 54 11

skalar@post.pl
NIP: PL 841-121-57-69
REGON: 771277167

GEODEZJA:

tel.+48 602475855

geodezja.skalar@gmail.com

Znikną grunty rolne w dużych miastach

Właściciele gruntów rolnych w miastach będą mogli w przyszłości na nich budować.

To ważna informacja, bo 44 proc. terenów w miastach to właśnie grunty rolne.

Ministerstwo Infrastruktury chce uprościć procedurę pozyskiwania terenów pod budownictwo i zwiększyć ich podaż w miastach.

Dlatego pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (do konsultacji społecznych ma on trafić w marcu).

– Przewiduje się w nim, że władze gmin będą decydowały w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, czy dane grunty rolne przeznaczyć pod budownictwo – wyjaśnił Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.

Obecnie grunty odralnia się w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jeżeli rada gminy chce przekwalifikować tereny rolne na inwestycyjne, musi mieć na to zgodę ministra rolnictwa albo marszałka województwa – w zależności od klasy gruntów. Ministerstwo chce utrzymać (nie jest to jeszcze do końca rozstrzygnięte) obowiązek pozyskiwania wspomnianej zgody od ministra rolnictwa lub marszałka województwa.

Planuje też utrzymać opłatę za wyłączenie danego terenu spod produkcji rolnej. Płacą ją dzisiaj inwestorzy, którzy mają inny pomysł na zagospodarowanie upatrzonego gruntu. Im lepsza klasa gruntu, tym wyższą. Odrolnienie jednego hektara gruntu pierwszej klasy to obecnie koszt ok. 300 tys. zł. Pieniądze idą na Fundusz Ochrony Gruntów Rolnych, a dysponuje nim marszałek województwa.

Ministerstwo Infrastruktury pracuje także nad zmianami w prawie budowlanym, by zlikwidować pozwolenia na budowę.

Źródło : Rzeczpospolita

drukuj stronę   2008-01-24