nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów Strona główna

nieruchomości, kredyty hipoteczne, geodezja, projekty domów

Strona główna » Aktualności » Działki nad zatoką nie tracą na wartości
Szukaj nieruchomości

Rodzaj nieruchomości:

Miejscowość:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Szukaj projektu

biuro projektowe:

typ zabudowy:

Cena max (zł):

 

Pow. min (m2):

 

Pow. max (m2):

 

ID:

 

Szukany wyraz :

 

Kontakt:


­SKALAR

ul. Obwodowa 31A/F8 84-240 Reda
­woj. pomorskie, Polska
tel.: +48 058 740 54 10
fax: +48 058 740 54 11

skalar@post.pl
NIP: PL 841-121-57-69
REGON: 771277167

GEODEZJA:

tel.+48 602475855

geodezja.skalar@gmail.com

Działki nad zatoką nie tracą na wartości

W Sopocie cena 2 tys. złotych za mkw. działki pod zabudowę jednorodzinną nikogo nie dziwi. Także w Gdańsku i Gdyni ceny gruntu tej kategorii potrafią osiągać podobny poziom.

Oczywiście działki pod zabudowę komercyjną są odpowiednio droższe.

- Co innego ziemia, na której chcemy wybudować własny dom, czyli klasyczne działki budowlane, co innego działki pod budownictwo wielorodzinne lub jednorodzinne, ale dla kompleksu domów, a jeszcze co innego ziemia rolna czy też działki rekreacyjne - mówi Przemysław Szkutnik z agencji nieruchomości Ober-Haus w Gdańsku.

Drogo w centrum

Grunty w atrakcyjnych dzielnicach w centrum trzech trójmiejskich miast są już tak drogie, że niezbyt wiele osób na nie stać. Cena ok. 2 tys. zł za mkw. to zdecydowanie za dużo dla większości chętnych. Poszukują oni ziemi w cenie poniżej 250 zł za mkw., ale o takie okazje coraz trudniej także na obrzeżach miasta.

- Działki zlokalizowane blisko pasa nadmorskiego lub blisko śródmieścia znacznie zawyżają średnie ceny, a transakcji w zasadzie jest bardzo niewiele. Te najbardziej atrakcyjne grunty osiągnęły już ceny bliskie maksimum, które nie będą w najbliższym czasie rosły. To działki gorzej położone, które w tej chwili są tańsze, będą powoli równały cenami do tych najdroższych - przewiduje Przemysław Szkutnik.

W miarę wzrostu zainteresowania nowymi rejonami będzie się tam zapewne poprawiała infrastruktura, także drogowa, co znowu automatycznie wpłynie na wzrost cen ziemi.

- Największe zainteresowanie dotyczy działek w przedziale cenowym 200 - 250 tysięcy złotych. Działki droższe cieszą się wyraźnie mniejszym powodzeniem i ma to ścisły związek z możliwościami kredytowymi nabywców, szacuje się bowiem, że niemal 99 proc. z nich finansuje zakup nieruchomości z kredytu - mówi Agnieszka Niedałtowska, specjalista ds. marketingu w agencji Tyszkiewicz Nieruchomości.

Na przykład działka o powierzchni 1200 mkw. w Leźnie (12 kilometrów od Gdańska) została w lipcu sprzedana za 235 tys. zł (niecałe 200 zł za mkw.). A działka w Barniewicach (ok. 20 km od Gdańska) o powierzchni 1000 mkw. znalazła nabywcę za 156 tys. zł.

900 metrów od morza

Najdroższa w tabeli obok działka to ziemia z Kamiennego Potoku w Sopocie - za 1020 mkw. trzeba zapłacić 2 miliony 40 tys. zł, czyli 2 tys. zł za mkw. Dlaczego tak drogo? - Bo to bardzo dobra lokalizacja. A tu mamy do czynienia i tak z atrakcyjną jak na tę lokalizacją ceną i powierzchnią - tłumaczy Przemysław Szkutnik.

W Gdańsku-Jelitkowie działka o powierzchni 800 mkw. kosztuje niedużo mniej, bo 1,8 tys. zł za mkw. Ziemia jest bowiem bardzo atrakcyjnie położona. Jelitkowo to dzielnica leżąca w pasie nadmorskim. Do morza jest z tej działki tylko około 900 metrów, a więc jak na taką lokalizację jest to uzasadniona cena.

Najdroższa w tabeli działka z Gdyni to grunt na Wzgórzu św. Maksymiliana - 1,3 tys. zł za mkw. Jest to dość mała działka, ma poniżej 500 mkw., ale leży w bardzo dobrej lokalizacji, a w tym rejonie praktycznie nie ma ofert. Cena prawie tysiącmetrowej działki w gdyńskiej dzielnicy Pogórze przekracza 500 zł za mkw., ale jest to cena dość wysoka jak na tę lokalizację. Odwrotnie jest w przypadku działki w Gdyni-Dąbrowie, gdzie 1500 mkw. kosztuje poniżej 400 zł za mkw., czyli - jak na ten rejon - niewiele.

- W pasie nadmorskim o wolne działki jest coraz trudniej. Trochę ziemi sprzedają jeszcze gminy, czasem można kupić już zabudowaną działkę i zmienić jej przeznaczenie - mówi Robert Reich z Giełdy Nieruchomości w Gdańsku.

Im dalej, tym taniej

W cenie poniżej 1000 zł za mkw. można kupić działkę w Gdańsku-Matemblewie: 1200 mkw. po 970 zł za mkw. to wydatek 1 mln 164 tys. złotych. Dość dużo, ale jest to lokalizacja postrzegana jako bardzo dobra - nie jest to pas nadmorski, ale okolica, którą mocno interesują się nabywcy. O 100 zł mniej za mkw. (870 zł) kosztuje działka o powierzchni 1300 mkw. w Gdańsku-Morenie. To także dość dobra lokalizacja, a oferta jest o tyle atrakcyjna, że w tym rejonie trudno znaleźć tak duże działki (powyżej 700 mkw.). Na osiedlu Maćkowy w Gdańsku działki budowlane można kupić za ok. 350 zł za mkw. W porównaniu z gruntami wyżej wymienionymi wydaje się, że to niewiele, ale fachowcy twierdzą, że to cena dość wysoka jak na tę lokalizację.

Czy nabywcy gruntów ulegają modom? Zdaniem pośredników raczej nie, gdyż klienci zainteresowani zakupem jako główny czynnik niezmiennie podają cenę.

- W Trójmieście nabycie tańszego gruntu jest niezwykle trudne, nic więc dziwnego, że zainteresowanie nabywców trwale przeniosło się na okoliczne miejscowości: Kolbudy, Pruszcz Gdański, Szemud, Banino czy Bojano i to właśnie miejscowości w okolicach 15 km od Trójmiasta cieszą się obecnie największym zainteresowaniem. Nadal widoczny jest trend przenoszenia się z Trójmiasta do sąsiednich miejscowości - mówi Agnieszka Niedałtowska.

Decyzja o zakupie działki to efekt wielu innych czynników, np. istnienia planu zagospodarowania przestrzennego lub choćby wstępnych informacji, że uzyska się takie warunki zabudowy, jakie nas interesują. Klienci, którzy kupują działki z myślą o budowie własnego domu, również biorą pod uwagę istniejącą w okolicy infrastrukturę.

Fakt, że w ciągu ostatniego roku ceny działek w Trójmieście poszły średnio w górę o ok.

20 proc., powoduje, że jest to opłacalna inwestycja.- Jak kupować nieruchomość, to ziemię. Ceny działek ciągle idą w górę - podsumowuje Przemysław Szkutnik.

Źródło: http://www.rp.pl/

drukuj stronę   2008-08-12